niedziela, 31 stycznia 2016

*****red*****

W końcu blond !!! Bez dekoloryzacji u mnie trwało to ponad 2 lata, metodą farbowania coraz jaśniejszym kolorem farby (był brąz, wiśnia, różne odcienie rudości). 
Najważniejsze że nie zniszczyłam włosów i nie musiałam się golić na łyso. Wszystkie etapy koloryzacji robiłam sama w domu .  Z brunetki przeobraziłam się w blondynkę .  Udało mi się  i mam teraz na głowie popielaty blond bez kurczaka (blondynki wiedzą o co chodzi). Teraz pozostało tylko porządne odżywianie, niestety moje włosy mają tendencję do puszenia się co naprawdę potrafi mi działać na nerwy.

Dzisiejszy zestaw to czerwona sukienka i jeansowa kurteczka. Proste klasyczne zestawienie z czarnymi botkami i torebką.


kurtka Next
sukienka expomoda.pl